podrabianie dokumentów

Wszystko, co chcieliście wiedzieć o przestępstwie podrabiania dokumentów, ale baliście się zapytać

W tym wpisie przedstawiam serię 8 pytań i krótkich – choć nie zawsze oczywistych – odpowiedzi dotyczących przestępstwa podrabiania dokumentów i posługiwania się podrobionymi dokumentami (art. 270 Kodeksu karnego).

Czy podpisanie się na dokumencie cudzym imieniem i nazwiskiem za zgodą tej osoby jest przestępstwem?

Tak, takie zachowanie stanowi przestępstwo podrabiania dokumentu. Obojętne jest, czy dokument jest podrabiany za wiedzą i zgodą osoby, czyjej podpis jest podrabiany. Często do takiego przestępstwa dochodzi, gdy druga osoba jest nieobecna, a inna osoba czuje „palącą” potrzebę odebrania jakiegoś dokumentu w jej imieniu lub złożenia jakiegoś pisma w jej imieniu. Nie ma znaczenia, czy ten, kto podrabia podpis, działa w „szczytnym” celu, ponieważ podrabia cudzy podpis, chcąc „pomóc” danej osobie i przyspieszyć odebranie jakiegoś dokumentu lub złożenie pisma.

Przykład: do zawarcia umowy kredytu przez spółkę z o.o. na kwotę wyższą niż 100.000 zł brutto wymagane jest łączne współdziałanie dwóch członków zarządu. Prezes zarządu jest na delegacji, a spółka potrzebuje zastrzyku gotówki „na wczoraj”. Wiceprezes zarządu podrabia podpis prezesa na umowie kredytu. Pomimo zgody prezesa na podrobienie jego podpisu, wiceprezes może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za przestępstwo podrabiania dokumentu.

Czy podrobienie cudzego podpisu zawsze będzie prowadzić do odpowiedzialności karnej za fałszerstwo?

Nie zawsze, każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. Podrobienie cudzego podpisu lub parafki nie stanowi przestępstwa, jeśli podpis taki nie ma znaczenia prawnego i nie zmniejsza wiarygodności dokumentu.

Przykład: sekretarka podczas urlopu księgowej w spółce z o.o. podrobiła jej podpis na fakturze VAT. Usługa, której dotyczyła faktura, została faktycznie wykonana, doszło do zapłaty ustalonej ceny. Z uwagi na to, że obecnie przepisy nie wymagają, by faktura VAT była podpisana przez wystawcę i odbiorcę, a transakcja pomiędzy stronami miała miejsce, sekretarka nie może zostać skazana za fałszerstwo, ponieważ w tym wypadku podrobienie podpisu nie ma znaczenia dla funkcjonowania faktury w obrocie prawnym i nie ma znaczenia dla pewności tego obrotu. Jeśli faktycznie doszło do transakcji pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze (a nie np. fikcyjnymi podmiotami), to nie ma mowy o przestępstwie.

Czy skazanie za przestępstwo użycia sfałszowanych dokumentów jest możliwe tylko wtedy, gdy wskutek posłużenia się takim dokumentem wyrządzono komuś szkodę?

Nie. Warunkiem do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za posłużenie się sfałszowanym dokumentem NIE jest wyrządzenie komuś szkody. Nawet jeśli żadna szkoda nie zaistniała, to dochodzi do popełnienia przestępstwa.

Czy samo posiadanie sfałszowanego dokumentu stanowi przestępstwo?

Posiadanie sfałszowanego dokumentu, np. prawa jazdy, samo w sobie nie stanowi przestępstwa posłużenia się podrobionym dokumentem (art. 270 § 1 Kodeksu karnego). Dopiero posłużenie się nim, okazanie go w urzędzie lub wylegitymowanie się nim stanowi to przestępstwo.

W niektórych wypadkach posiadanie sfałszowanego dokumentu może zostać uznane za inne przestępstwo – przygotowanie do posłużenia się podrobionym dokumentem (art. 270 § 3 Kodeksu karnego). Sąd Najwyższy za takie przestępstwo przygotowania do posłużenia się podrobionym dokumentem uznaje posiadanie sfałszowanego prawa jazdy w trakcie kierowania autem lub posiadanie paszportu z doklejoną fotografią.

Czy podanie fałszywego imienia i nazwiska funkcjonariuszowi Policji sporządzającemu mandat i podpisanie się pod takim mandatem fałszywym imieniem i nazwiskiem stanowi przestępstwo?

Początkowo Sąd Najwyższy uznawał, że takie zachowanie nie stanowi przestępstwa. Następnie w uchwale z 17 marca 2005 r. przesądził, że podrobieniem dokumentu jest także potwierdzenie fałszywym podpisem nieprawdziwych danych osobowych w protokole potwierdzającym czynność procesową (sygn. akt I KZP 2/05), a w wyroku z 6 kwietnia 2006 r. przesądził, że przestępstwem podrabiania dokumentu jest także podpisanie się fałszywym podpisem na mandacie (sygn. akt IV KK 467/05).

Czy można zostać skazanym za „podrobienie” dokumentu elektronicznego, np. SMS-a lub e-maila?

Tak, z tym, że za dokument elektroniczny w prawie karnym uznaje się nośnik informacji, na którym zostaje zapisana dana treść, a nie sama informacja. Oznacza to, że za dokument elektroniczny zostanie uznany telefon z zapisanym na nim SMS-em czy komputer, dysk, tablet lub serwer z zapisaną treścią e-maila.

Przykład: przestępstwo podrabiania dokumentu elektronicznego będzie stanowić przesłanie e-maila, który stwarza pozór, że pochodzi od danej osoby. Wówczas dokumentem podrobionym będzie komputer, z którego wysłano „fałszywego” maila, w którym np. sprawca podał się za inną osobę.

Czy naniesienie poprawek na umowie po jej podpisaniu zgodnie przez obie strony umowy stanowi przestępstwo?

To zależy od umowy.

Zmiana dokumentów „prywatnych”, jak np. umowy, zgodnie przez wszystkie strony, które ją zawarły, nie stanowi przestępstwa podrabiania dokumentu, ponieważ jest to zmiana dokonywana przez osoby uprawnione do wystawienia takiego dokumentu. Jeśli „pierwotni autorzy” umowy, czyli obie strony umowy, zgodnie dopisują pewne kwestie na umowie już po jej podpisaniu, to nie popełniają przestępstwa.

Natomiast zmiana umowy, która ma formę aktu notarialnego (np. umowa sprzedaży nieruchomości musi być zawarta w takiej formie), przez strony po jej podpisaniu, może prowadzić do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za przestępstwo podrabiania dokumentu. W takich wypadkach umowę sporządza notariusz, a nie strony tej umowy. Zmiana umowy w formie aktu notarialnego zgodnie przez obie strony poprzez dopisanie dodatkowych postanowień lub skreślenie dotychczasowych stwarza pozór, że została ona sporządzona przez notariusza.

Czy sfałszowanie kserokopii dokumentu stanowi przestępstwo?

Tak, jeśli kopia oryginału ma charakter samodzielnego dokumentu. Nie ma znaczenia jaka forma dokumentu została sfałszowana (oryginał czy kopia), ale ma znaczenie, czy taki dokument może samodzielnie występować w obrocie prawnym.

Inną kwestią jest to, czy w procesie karnym da się udowodnić, czy kwestionowany podpis na kserokopii dokumentu faktycznie został podrobiony. Zdarza się, że biegli odmawiają wydania opinii, czy podpis na skserowanym dokumencie został podrobiony. O tym, na czym polegają i jak są wykonywane opinie biegłych z zakresu pisma w postępowaniu karnym napiszę w oddzielnym tekście na blogu.

Przykład: skserowanie cudzego dowodu osobistego, a następnie przerobienie tej kserokopii poprzez wklejenie własnego zdjęcia na dowodzie, a następnie wydrukowanie tej kserokopii i posługiwanie się nią stanowi przestępstwo.



adwokat doktor Joanna Machlańska

Potrzebujesz wsparcia prawnego? Skontaktuj się ze mną:

kancelaria@adwokatmachlanska.pl +48 509 022 374

www.adwokatmachlanska.pl