O blogu

Kocham prawo karne.

Wyznanie to może dziwić. Powszechnie uznaje się, że prawo karne jest nieludzkie, budzi strach, a poza tym dotyczy tylko przestępców, więc jak można kochać coś, co rzekomo jest nieludzkie, budzi strach i dotyczy „tylko przestępców”? 

Można, gdy zauważy się, że prawo karne jest ludzkie (a przynajmniej powinno być), ponieważ ma służyć ochronie praw osób oskarżonych o popełnienie przestępstwa. Proces karny ma być rzetelny i sprawiedliwy oraz gwarantować każdemu realizację prawa do obrony do odpierania często niesłusznych ataków.

Prawo karne nie budzi we mnie strachu, lecz pasję i odwagę, a blog ten piszę dla osób, które z pasją i odwagą prowadzą swój biznes. Dla menedżerów, członków zarządu, członków rad nadzorczych, przedsiębiorców, spółek, organizacji i ich pracowników.

Prawo karne nie dotyczy „tylko przestępców”. Zarzuty w postępowaniu karnym często przedstawiane są osobom, które podejmują ryzykowne decyzje gospodarcze, które w sposób nieszablonowy, a często też bezkompromisowy prowadzą swój biznes. Takich osób często nie rozumieją prokuratorzy, nie zdając sobie sprawy, że prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z ryzykiem i podejmowaniem trudnych decyzji. Natomiast ja doskonale rozumiem takie osoby – moich klientów, ponieważ też pracuję w sposób nieszablonowy, bezkompromisowy i z pewną dozą adwokackiej nonszalancji oraz nie boję się wyzwań. 

Dla takich osób stworzyłam ten blog. Tutaj piszę o prawnokarnym ryzyku, jakie wiąże się się z prowadzeniem we współczesnych czasach działalności gospodarczej. Wielość regulacji w tym obszarze i częste zmiany prawa powodują, że menedżerowie nie są w stanie za nimi nadążać. Mam nadzieję, że ten blog Ci w tym pomoże. 

„Prawo karne biznesu” to blog dla osób, które dbają o swój biznes.